Koszyczek wielkanocny na święconkę, wyplatany kosz wyłożony lnianą serwetką

Jak zrobić koszyczek wielkanocny: cztery sposoby na święconkę

Koszyczek ze święconką to jedyna ozdoba wielkanocna, która ma ściśle określoną zawartość i konkretny moment użycia, czyli Wielką Sobotę. Kupiony w sklepie zwykle jest za duży, za ciężki i wygląda identycznie jak kilkadziesiąt innych stojących obok w kościele. Zrobiony w domu można dopasować wielkością do tego, ile faktycznie chcesz poświęcić. Poniżej cztery konstrukcje, od najprostszej po pleciony koszyk z papierowej wikliny.

Co wkłada się do święconki

Tradycja wymienia siedem elementów, choć w praktyce każdy dom ma swoją wersję. Jajko symbolizuje nowe życie, chleb dostatek, sól ochronę przed zepsuciem, wędlina dobrobyt, ser harmonię z naturą, chrzan siłę, a baranek z cukru albo ciasta zmartwychwstanie. Do tego dochodzi gałązka bukszpanu i biała serwetka, którą wykłada się koszyk.

To ważne przy planowaniu rozmiaru, bo koszyczek musi pomieścić te rzeczy, ale nie powinien być większy, niż trzeba. Praktyczny wymiar to od dwudziestu do dwudziestu pięciu centymetrów długości i około dwunastu wysokości. Dla dziecka niosącego koszyk samodzielnie zejdź do piętnastu centymetrów, bo pełny większy jest po prostu za ciężki.

Sposób pierwszy: odnowienie gotowego koszyka

Najszybsze rozwiązanie i wcale nie gorsze od robienia od zera. Zwykły wiklinowy koszyk, nawet stary i pociemniały, po pomalowaniu białą farbą kredową wygląda jak nowy i znacznie lepiej niż w oryginalnym kolorze. Farbę nanosi się pędzlem, wcierając ją w sploty, a nadmiar ściera szmatką, żeby faktura pozostała widoczna.

Do tego dochodzi wyściółka i uchwyt. Serwetkę lnianą albo bawełnianą wyłóż tak, żeby wystawała ponad krawędź o kilka centymetrów, a uchwyt owiń wstążką albo sznurkiem jutowym, prowadząc go spiralnie z zakładką na połowę szerokości. Całość zajmuje godzinę plus czas schnięcia farby.

Sposób drugi: koszyk z papierowej wikliny

Najbardziej pracochłonna, ale i najbardziej satysfakcjonująca metoda. Papierową wiklinę robi się z pasków gazety o szerokości siedmiu centymetrów nawijanych ukośnie na patyk do szaszłyków, co daje długie, cienkie rurki. Rurki się splata jak prawdziwą wiklinę, a gotowy koszyk maluje farbą i lakieruje.

Materiał jest darmowy i praktycznie nieograniczony, ale przygotowanie samych rurek na jeden koszyk zajmuje około dwóch godzin. Warto potraktować to jako projekt na kilka wieczorów. Podobne wykorzystanie makulatury opisujemy we wpisie o ponownym wykorzystaniu torby papierowej.

Sposób trzeci: koszyk szyty z tkaniny

Miękki koszyk z bawełny albo lnu na sztywnym wkładzie to rozwiązanie nowoczesne i bardzo praktyczne, bo po świętach składa się na płasko i nie zajmuje miejsca. Konstrukcja to prostokąt złożony w prostopadłościan, z usztywnionym dnem i naszytymi uchwytami. Wymaga maszyny i podstawowej znajomości szycia.

To dobry drugi albo trzeci projekt dla osoby, która niedawno zaczęła szyć, bo wszystkie szwy są proste i nie ma zaokrągleń. Podstawy techniki opisujemy w naszych podstawach szycia. Wersję z filcu, który nie wymaga obrębiania, można wykonać w całości na klej do tkanin.

Sposób czwarty: koszyczek papierowy dla dziecka

Mały koszyczek z papieru sprawdza się jako dekoracja przy nakryciu, jako pojemnik na słodycze dla dzieci i jako praca plastyczna. Najprostsza konstrukcja powstaje z kwadratu o boku dwudziestu centymetrów, naciętego w czterech miejscach do jednej trzeciej głębokości, którego boki zagina się i skleja, tworząc pudełko. Uchwyt to pasek papieru doklejony po bokach.

Wersja pleciona, z pasków papieru przeplatanych na krzyż, jest ładniejsza i uczy dziecko planowania, ale wymaga więcej cierpliwości. Papier wybierz o gramaturze co najmniej stu sześćdziesięciu gramów, bo cieńszy nie utrzyma kształtu. Więcej konstrukcji z tego materiału opisujemy we wpisie o ozdobach wielkanocnych z papieru.

Wykończenie i dekoracja

Niezależnie od konstrukcji, koszyczek wykańcza się w ten sam sposób: wyściółka, uchwyt i dekoracja krawędzi. Do wyściółki najlepiej nadaje się biała serwetka lniana albo bawełniana, ewentualnie siano lub mech przy wersji bardziej rustykalnej. Krawędź można obłożyć bukszpanem przywiązanym drutem, gałązkami wierzby albo wąskim wieńcem.

Warto zachować umiar, bo koszyczek ma być tłem dla zawartości, a nie z nią konkurować. Zwykle wystarczy jeden element dekoracyjny: kokarda, wianek na uchwycie albo pojedyncza gałązka. Techniki wykonania małego wieńca opisujemy we wpisie o wianku wielkanocnym, a pozostałe dekoracje w przewodniku o ozdobach wielkanocnych DIY.

Najczęstsze pytania o koszyczek wielkanocny

Jak duży powinien być koszyczek?

Od dwudziestu do dwudziestu pięciu centymetrów długości i około dwunastu wysokości. Dla dziecka niosącego go samodzielnie zejdź do piętnastu centymetrów, bo pełny większy jest za ciężki.

Co wkłada się do święconki?

Tradycyjnie siedem elementów: jajko, chleb, sól, wędlinę, ser, chrzan i baranka. Do tego gałązka bukszpanu i biała serwetka, którą wykłada się koszyk.

Czym pomalować stary wiklinowy koszyk?

Farbą kredową w kolorze białym albo kremowym, wcieraną pędzlem w sploty. Nadmiar zetrzyj szmatką, żeby faktura wikliny pozostała widoczna.