Jak zrobić stroik na cmentarz - ozdoba na grób DIY

Jak zrobić stroik na cmentarz krok po kroku: podłużny, okrągły i w doniczce

Stroik na cmentarz zrobiony samodzielnie kosztuje zwykle jedną trzecią ceny sklepowej i wygląda dokładnie tak, jak chcesz, a nie tak, jak akurat było w kwiaciarni. Praca zajmuje od czterdziestu minut do półtorej godziny w zależności od wielkości, a technika jest prostsza, niż się wydaje. W tym poradniku pokazujemy pełny proces dla najpopularniejszego kształtu, czyli stroiku podłużnego układanego na płycie nagrobka, oraz warianty okrągły i stojący. Znajdziesz też listę materiałów z realnymi kosztami i sposoby na to, żeby kompozycja przetrwała wiatr i deszcz.

Jaki kształt stroiku wybrać

Kształt wynika przede wszystkim z tego, gdzie kompozycja ma stanąć. Stroik podłużny, budowany na wydłużonej bazie, układa się bezpośrednio na płycie i jest najpopularniejszy, bo pasuje do większości nagrobków i dobrze wygląda na zdjęciu z góry. Stroik okrągły albo owalny sprawdza się przy pomnikach z wąskim pasem wolnej płyty i na grobach dziecięcych. Wersja w doniczce jest najbardziej odporna na warunki i najlepiej znosi wiatr, bo ma niski środek ciężkości i nie przesuwa się po kamieniu.

Rozmiar dobierz do szerokości płyty, zostawiając z każdej strony około dziesięciu centymetrów zapasu. Zbyt duży stroik przytłacza nagrobek i utrudnia postawienie zniczy, a zbyt mały ginie na dużej powierzchni. Standardowa baza podłużna ma od trzydziestu do pięćdziesięciu centymetrów długości. Jeśli nie masz pewności, zmierz płytę przed wyjściem po materiały.

Jak samodzielnie wykonać stroik na cmentarz?

Materiały i koszty

Podstawą jest baza, czyli element nadający kształt i trzymający wszystko razem. Może to być gąbka florystyczna w koszyczku, słomiany stelaż, styropianowa forma albo zwykła niska doniczka wypełniona gąbką. Do tego potrzebujesz zieleni okrywowej, kwiatów głównych, dodatków sezonowych oraz drutu florystycznego i taśmy florystycznej. Przyda się też sekator i nożyczki do wstążek.

Realny koszt średniego stroiku podłużnego to około czterdziestu do sześćdziesięciu złotych, przy czym najwięcej kosztują kwiaty główne. Można ten koszt obniżyć o połowę, sięgając po materiały z ogrodu i lasu: gałązki tui, jałowca, świerku, szyszki, suszone hortensje i owoce dzikiej róży. O tym, jak przygotować i utrwalić takie materiały, piszemy we wpisie o suszonych kwiatach. Więcej o samych bazach i o tym, którą wybrać do jakich warunków, znajdziesz we wpisie o bazie pod stroik na cmentarz.

Stroik podłużny krok po kroku

Zacznij od przygotowania bazy. Jeśli używasz gąbki florystycznej, namocz ją, kładąc na powierzchni wody i pozwalając jej opaść samodzielnie, bo dociskanie zostawia suche miejsca w środku. Namoczoną gąbkę umieść w koszyczku albo na tacce i przymocuj drutem, żeby się nie przesuwała. Przy stroikach z materiałów sztucznych i suszonych gąbki nie moczymy w ogóle.

Drugi krok to zieleń, która buduje całą sylwetkę kompozycji. Gałązki tui albo jałowca przycinaj na długość około dwunastu centymetrów, ostro zaostrz końcówki i wbijaj je w gąbkę pod niewielkim kątem, zaczynając od obu końców bazy i idąc do środka. Dopiero gdy cała powierzchnia jest pokryta, przejdź do trzeciego kroku, czyli kwiatów głównych. Rozmieszczaj je nieparzyście, najlepiej w grupach po trzy albo pięć, i pamiętaj o zasadzie trójkąta: trzy największe elementy nie powinny leżeć w jednej linii.

Czwarty krok to dodatki, czyli szyszki, owoce, gipsówka i wstążka. Szyszki najłatwiej mocuje się drutem owiniętym u nasady i wbitym w gąbkę. Piąty krok to kontrola z każdej strony: obejdź stroik dookoła i sprawdź, czy nigdzie nie prześwituje baza. Wersję opartą na doniczce, która jest odporniejsza na wiatr, opisujemy szczegółowo we wpisie o stroiku na cmentarz w doniczce.

Kwiaty żywe czy sztuczne

Kwiaty żywe wyglądają najpiękniej, ale w listopadowych warunkach wytrzymują od trzech do sześciu dni, a przy mrozie znacznie krócej. Sprawdzają się, gdy stroik ma stanąć na 1 listopada i nie musi przetrwać do świąt. Chryzantemy, goździki i róże znoszą chłód najlepiej, a najgorzej gerbery i lilie. Warto włożyć je do wody na kilka godzin przed układaniem.

Kwiaty sztuczne wygrywają trwałością, bo dobrze wykonana kompozycja stoi cały listopad i grudzień. Kluczem jest jakość materiału i umiar w kolorach, bo to nadmiar jaskrawych barw zdradza sztuczne pochodzenie, a nie sam materiał. Praktyczne wskazówki, jak dobierać i mocować takie kwiaty, zebraliśmy we wpisie o stroiku na cmentarz ze sztucznych kwiatów oraz w tekście o sztucznych kwiatach jako bazie do projektów DIY.

Jak zabezpieczyć stroik przed wiatrem i deszczem

Najczęstszy problem to przewracanie się kompozycji, dlatego warto dociążyć bazę. W wersji w doniczce wystarczy warstwa kamieni albo piasku na dnie, w wersji podłużnej pomaga taca z tworzywa i dwa druty wbite między płytę a obrzeże. Drugi problem to rozsypywanie się elementów po pierwszym deszczu, czemu zapobiega mocowanie drutem zamiast klejem, bo klej na gorąco puszcza w niskich temperaturach. Trzeci to blaknięcie, które ogranicza lakier bezbarwny w sprayu.

Jeśli stroik ma stać dłużej niż dwa tygodnie, całkowicie zrezygnuj z materiałów organicznych, które gniją, czyli ze świeżych owoców i grubych mchów. Szyszki, suszone gałązki i sztuczne kwiaty przetrwają całą zimę bez zmian. Warto też pamiętać, żeby nie stosować w kompozycjach cmentarnych elementów, które mogą się rozsypać po terenie, na przykład luźnego brokatu.

Najczęstsze pytania o stroik na cmentarz

Ile kosztuje samodzielne zrobienie stroiku na cmentarz?

Średni stroik podłużny to koszt około czterdziestu do sześćdziesięciu złotych przy materiałach kupionych w całości. Jeśli wykorzystasz zieleń z ogrodu i szyszki, koszt spada do dwudziestu do trzydziestu złotych.

Kiedy zrobić stroik na Wszystkich Świętych?

Kompozycję z żywych kwiatów rób dzień lub dwa przed 1 listopada. Stroik ze sztucznych kwiatów i materiałów suszonych możesz przygotować nawet trzy tygodnie wcześniej.

Czym mocować elementy w stroiku?

Drutem florystycznym, nie klejem. Klej na gorąco traci przyczepność w temperaturze poniżej kilku stopni i po pierwszej chłodnej nocy elementy zaczynają odpadać.