Baza pod stroik decyduje o dwóch rzeczach: o tym, jak długo kompozycja wytrzyma, i o tym, jak łatwo się ją układa. Wybór jest większy, niż się wydaje, a każdy typ ma konkretne zastosowanie. Gąbka florystyczna, stelaż słomiany, forma styropianowa i baza z siatki różnią się chłonnością, ciężarem i odpornością na mróz. W tym wpisie porównujemy je po kolei i podpowiadamy, którą wybrać do jakich warunków.
Gąbka florystyczna: uniwersalna, ale nie na mróz
Gąbka to najczęściej wybierana baza, bo trzyma każdą łodygę w zadanej pozycji i pozwala precyzyjnie budować kształt. Występuje w dwóch odmianach: zielonej, przeznaczonej do kwiatów żywych i chłonącej wodę, oraz szarej lub brązowej, przeznaczonej do materiałów suchych i sztucznych. Pomylenie ich to najczęstszy błąd początkujących, bo sucha gąbka namoczona w wodzie po prostu się rozpadnie.
Zieloną gąbkę moczy się metodą swobodnego opadania, czyli kładzie na powierzchni wody i czeka, aż zanurzy się sama, co trwa około minuty. Dociskanie zostawia w środku suche kieszenie, przez które kwiaty nie mają dostępu do wody. Wadą gąbki jest to, że po zamarznięciu pęka i traci strukturę, więc na dłuższą ekspozycję zimową lepiej wybrać inną bazę. Sprawdza się natomiast idealnie w kompozycjach na 1 listopada, o czym piszemy w poradniku o tym, jak zrobić stroik na cmentarz.
Stelaż słomiany: naturalny i trwały
Słomiana baza w kształcie wieńca albo prostokąta jest znacznie trwalsza od gąbki i nie boi się mrozu. Materiał jest sprężysty, więc dobrze trzyma druty i wpięte gałązki, ale gorzej radzi sobie z pojedynczymi, cienkimi łodygami, które potrafią się z niej wysunąć. Dlatego przy słomie standardem jest mocowanie drutem, a nie samo wbijanie. Warto owinąć stelaż wstępnie zieloną taśmą albo mchem, żeby nie prześwitywał.
Słoma znosi wilgoć bardzo dobrze i po sezonie można ją wysuszyć oraz wykorzystać ponownie. To najlepszy wybór, gdy kompozycja ma stać od 1 listopada do świąt. Wadą jest ograniczony wybór kształtów i to, że sama baza jest dość gruba, więc gotowy stroik będzie wyższy niż na gąbce.
Styropian i formy z tworzywa
Styropianowe formy są lekkie i tanie, ale mają dwie istotne wady. Po pierwsze, są tak lekkie, że kompozycja bez dociążenia przewróci się przy pierwszym silniejszym wietrze. Po drugie, styropian nie trzyma cienkich łodyg, więc wszystko trzeba do niego przyklejać albo mocować szpilkami. Sprawdza się głównie w kompozycjach ze sztucznych kwiatów, gdzie łodygi są sztywne i grube.
Lepszą wersją tej samej idei są plastikowe podstawy z wbudowanym uchwytem na gąbkę, dostępne w hurtowniach florystycznych. Mają płaskie, stabilne dno, kołnierz zabezpieczający przed przesuwaniem i miejsce na dociążenie. Podobną funkcję pełni zwykła niska doniczka, co opisujemy szczegółowo we wpisie o stroiku na cmentarz w doniczce.
Baza domowej roboty
Bazę można zrobić samodzielnie i często wychodzi to lepiej niż gotowa. Najprostsza wersja to kilka warstw gazet zwiniętych w wałek i owiniętych sznurkiem jutowym, uformowanych w owal i przymocowanych do tekturowej podstawy. Druga wersja to siatka drucianą wypełniona mchem, która jest lekka, przewiewna i bardzo dobrze trzyma gałązki. Trzecia to po prostu wiązka gałązek wierzbowych spleciona w wieniec.
Domowa baza ma dwie zalety: kosztuje niemal nic i można ją zrobić dokładnie w wymiarze płyty nagrobka, co przy gotowych rozmiarach bywa problemem. Wadą jest czas, bo samo przygotowanie zajmuje około pół godziny. Jeśli lubisz pracę z materiałami naturalnymi, podobne techniki wykorzystujemy przy robieniu wianka krok po kroku.
Którą bazę wybrać do jakiej sytuacji
Jeśli kompozycja ma być z żywych kwiatów i stać kilka dni wokół 1 listopada, wybierz zieloną gąbkę florystyczną, bo tylko ona utrzyma świeżość roślin. Jeśli stroik ma przetrwać cały listopad i grudzień, sięgnij po słomę albo bazę w doniczce z dociążeniem, bo one nie boją się mrozu. Jeśli robisz kompozycję ze sztucznych kwiatów, wystarczy sucha gąbka lub styropian z dociążeniem, a materiał bazy nie ma większego znaczenia.
Przy dużych i szerokich płytach warto rozważyć dwie mniejsze bazy zamiast jednej dużej, bo taki układ łatwiej transportować i lepiej wygląda przy pomnikach z napisem na środku. Zasady doboru materiałów odpornych na warunki opisujemy szerzej we wpisie o stroiku na cmentarz ze sztucznych kwiatów.
Najczęstsze pytania o bazę pod stroik
Czy gąbkę florystyczną można używać ponownie?
Nie warto. Po wyjęciu łodyg zostają otwory, które osłabiają strukturę, a raz wysuszona gąbka nie nasiąka już równomiernie. Wyjątkiem jest gąbka szara do materiałów suchych, którą można wykorzystać kilka razy.
Jaka baza wytrzyma mróz?
Słoma, siatka z mchem i baza w doniczce z dociążeniem. Zielona gąbka florystyczna po zamarznięciu pęka i rozpada się na kawałki.
Jak przymocować bazę, żeby nie przesuwała się po płycie?
Podłóż pod nią kawałek maty antypoślizgowej albo dociąż samą kompozycję żwirem. Przy płytach nachylonych pomaga też podklejenie spodu filcem.
