Stroik świąteczny w szkle, kompozycje w wazonie, lampionie i słoiku

Stroik świąteczny w szkle: kompozycje w wazonach, lampionach i słoikach

Kompozycje świąteczne zamknięte w szkle mają trzy przewagi nad układanymi otwarcie: nie sypią igłami na obrus, dłużej zachowują świeżość i są znacznie bezpieczniejsze, gdy pali się w nich świeca. Do tego szkło ładnie rozprasza światło, więc wieczorem cała dekoracja pracuje inaczej niż za dnia. Poniżej pokazujemy, jak dobrać naczynie, jak warstwować materiał i jak uniknąć jedynego poważnego błędu, czyli pękniętego szkła.

Jakie naczynie wybrać

Najlepiej sprawdzają się naczynia szerokie u góry, bo pozwalają wygodnie układać materiał i łatwo je wyczyścić. Klasyczny wazon cylindryczny o średnicy piętnastu centymetrów i wysokości dwudziestu jest uniwersalny i mieści zarówno kompozycję ze świecą, jak i sam materiał dekoracyjny. Szerokie misy sprawdzają się na stole, wysokie lampiony przy wejściu, a małe słoiki jako zestaw kilku sztuk.

Grubość szkła ma znaczenie tylko wtedy, gdy planujesz świecę: cienkie szkło znicza albo słoika po dżemie może pęknąć od nierównomiernego nagrzania. Naczynia z recyklingu, czyli słoiki i butelki po napojach, świetnie się nadają do kompozycji bez ognia. Pomysły na ich wykorzystanie w innych projektach opisujemy we wpisie o ozdobach choinkowych z recyklingu.

Warstwowanie, czyli cała technika w jednym zdaniu

Kompozycja w szkle różni się od zwykłego stroiku tym, że widać ją z boku, więc buduje się ją warstwami od dołu, a nie od środka. Pierwsza warstwa to materiał sypki i ciężki: żwir dekoracyjny, piasek, kasza, sól gruboziarnista albo suszona fasola. Pełni dwie funkcje, bo dociąża naczynie i tworzy widoczny pas u dołu. Warstwa powinna mieć od trzech do pięciu centymetrów.

Druga warstwa to materiał sypki dekoracyjny: szyszki olchowe, orzechy, żurawina, plastry pomarańczy ułożone pionowo przy ściance. Trzecia to element główny, czyli świeca albo bombka, osadzona pośrodku. Czwarta to zieleń wypuszczona ponad krawędź naczynia, która łamie geometrię szkła i sprawia, że kompozycja nie wygląda sztywno. Ta ostatnia warstwa jest najczęściej pomijana, a to ona decyduje o efekcie.

Kompozycja ze świecą

Świeca w szkle to najbezpieczniejsza forma świątecznego oświetlenia, ale ma jeden warunek: płomień musi znajdować się co najmniej trzy centymetry poniżej górnej krawędzi naczynia i nie może dotykać ścianek. Jeśli świeca wypali się do poziomu, w którym płomień zrówna się z krawędzią, wymień ją. Nierównomierne nagrzanie szkła to najczęstsza przyczyna pęknięcia.

Nigdy nie wkładaj świecy bezpośrednio na warstwę materiału łatwopalnego, takiego jak siano, wata czy suche igły. Osadź ją w osobnym szklanym pojemniczku wstawionym do środka albo na warstwie piasku. Świece sojowe palą się chłodniej niż parafinowe i są w takich kompozycjach bezpieczniejsze, a instrukcję ich wykonania znajdziesz we wpisie o tym, jak zrobić świece sojowe.

Wersje bez ognia

Jeśli chcesz uniknąć kłopotu ze świecami, sprawdzą się trzy rozwiązania. Pierwsze to lampki LED na drucie, czyli tak zwane rosy, wpuszczone do naczynia razem z zielenią. Dają rozproszone światło, są zupełnie bezpieczne i działają na baterie, więc nie ciągnie się kabel. Drugie to kompozycja czysto dekoracyjna z bombek, szyszek i suszonych owoców, ustawiona na komodzie.

Trzecie to kula śnieżna zrobiona ze słoika: figurkę przykleja się do wewnętrznej strony zakrętki, słoik wypełnia wodą z odrobiną gliceryny i brokatem, a potem zakręca i odwraca. To świetna praca dla dziecka i dobry prezent DIY. Więcej propozycji dla najmłodszych zebraliśmy w naszych świątecznych pracach plastycznych.

Zestawy zamiast pojedynczych sztuk

Jedna kompozycja w szkle wygląda dobrze, ale trzy ustawione razem wyglądają dużo lepiej. Zasada jest prosta: różne wysokości, ten sam materiał, ta sama paleta. Najlepiej działa układ trzech naczyń o wysokości na przykład piętnastu, dwudziestu i dwudziestu pięciu centymetrów, ustawionych blisko siebie. Nieparzysta liczba wygląda naturalniej niż parzysta.

Taki zestaw sprawdza się na parapecie, na komodzie i na stole wigilijnym, a po świętach wystarczy wymienić zawartość, żeby stał się dekoracją noworoczną albo zimową. Zasady komponowania palet omawiamy szerzej we wpisie o nowoczesnych ozdobach choinkowych, a wariant otwarty, bez szkła, w tekście o tym, jak zrobić stroik świąteczny.

Pielęgnacja i trwałość

Kompozycja w szkle z żywą zielenią wytrzymuje około trzech tygodni, czyli o tydzień dłużej niż otwarta, bo szkło ogranicza parowanie. Warto raz na dwa albo trzy dni spryskać zieleń wodą z rozpylacza. Jeśli na ściankach zbiera się para, przetrzyj je od środka suchą szmatką owiniętą wokół łyżki.

Kompozycja z materiałów wyłącznie suszonych i sztucznych stoi dowolnie długo i można ją przechowywać w całości do kolejnego roku, przykrytą folią spożywczą chroniącą przed kurzem. To duża zaleta, bo raz zbudowany zestaw służy przez kilka sezonów. Materiały suszone i sposoby ich przygotowania opisujemy we wpisie o suszonych kwiatach.

Najczęstsze pytania o stroik w szkle

Czy szkło może pęknąć od świecy?

Tak, przy nierównomiernym nagrzaniu. Płomień musi być co najmniej trzy centymetry poniżej górnej krawędzi naczynia i nie może dotykać ścianek. Cienkie szkło zniczy i słoików po dżemie jest najbardziej narażone.

Czym wypełnić dno naczynia?

Żwirem dekoracyjnym, piaskiem, kaszą, gruboziarnistą solą albo suszoną fasolą. Warstwa o wysokości trzech do pięciu centymetrów dociąża naczynie i tworzy widoczny pas u dołu kompozycji.

Ile wytrzyma kompozycja z żywą zielenią?

Około trzech tygodni, czyli o tydzień dłużej niż kompozycja otwarta, bo szkło ogranicza parowanie. Spryskiwanie wodą co dwa albo trzy dni jeszcze to wydłuża.